Sport i zabawa podczas Festynu Aktywuj się

Moc atrakcji i dobrej zabawy czeka na każdego, kto w sobotę 24 sierpnia zdecyduje się wybrać na piknik rodzinny, który odbędzie się na Stadionie Lekkoatletycznym i Rugby przy Al. Grunwaldzkiej 244. Impreza połączona będzie z Gdańskimi Rodzinnymi Zawodami na Kółkach.

W poprzednich latach Festyn „Aktywuj się”, który odbywał się w Parku im. Ronalda Reagana, gromadził duże tłumy wielopokoleniowych rodzin. Największą frajdę mieli oczywiście najmłodsi uczestnicy zabaw, ale ich rodzice i opiekunowie na brak interesujących zajęć również nie mogli narzekać. Tym razem Gdański Ośrodek Sportu wszystkich sympatyków sportu i ruchu zaprasza na Stadion Lekkoatletyczny i Rugby, mieszczący się przy alei Grunwaldzkiej 244.

Na uczestników Festynu „Aktywuj się” czekać będą popularne, sprawdzone atrakcje, takie jak chociażby dmuchane budowle do skakania i wspinania się, suche baseny z piłkami, bańki mydlane, przeróżne klocki czy malowanie buziek dzieciom. Nie zabraknie także występów na scenie, zabaw prowadzonych przez animatorów czy atrakcji o sportowym charakterze, takich jak refleksomierz i gry zręcznościowe. To wszystko, w połączeniu z Gdańskimi Rodzinnymi Zawodami na Kółkach, zorganizuje czas wolny dzieciom i młodzieży praktycznie w każdym wieku oraz ich opiekunom, a także zagwarantuje wszystkim uczestnikom kilka godzin aktywności i dobrej zabawy.

Udział w Festynie Aktywuj się jest bezpłatny.

Dodatkowych kosztów nie poniosą również osoby, które do środy 21 sierpnia włącznie, za pośrednictwem strony internetowej, zarejestrują swój udział w Gdańskich rodzinnych zawodach na kółkach. Link do formularza zgłoszeniowego można znaleźć na stronie sportgdansk.pl. Dla osób, które na start zdecydują się w dniu imprezy, koszt wyniesie 10 złotych.

Festyn Aktywuj się

Data: 24 sierpnia 2019
Godzina: 10.00 – 14.00
Wstęp: bezpłatny
Miejsce: Stadion Lekkoatletyczny i Rugby, al. Grunwaldzka 244
Organizator: Gdański Ośrodek Sportu
Patronat medialny: gdansk.pl, Radio Gdańsk, trojmiasto.pl, Dziennik Bałtycki

Źródło: sportgdansk.pl

Dodano

Praktyczny poradnik savoir vivre wobec osób niepełnosprawnych

Oddajemy w Państwa ręce publikację, którą można uznać za wyjątkową. Po pierwsze dlatego, że dotyczy osób i sytuacji z którymi możemy spotkać się na co dzień. Po drugie dlatego, że w sposób bardzo przystępny podpowiada, jak powinniśmy w takich sytuacjach się zachować.

Wstęp do wydania polskiego:

Szanowni Państwo,
Oddajemy w Państwa ręce publikację, którą można uznać za wyjątkową. Po pierwsze dlatego, że dotyczy osób i sytuacji z którymi możemy spotkać się na co dzień. Po drugie dlatego, że w sposób bardzo przystępny podpowiada, jak powinniśmy w takich sytuacjach się zachować. […]
Wierzymy, że lektura tej niewielkiej książeczki przybliży wszystkim czytelnikom problemy, na jakie w codziennym funkcjonowaniu mogą napotykać osoby z różnymi rodzajami niepełnosprawności oraz podpowie jak zachować się w kontaktach z nimi i jak przyjść im ze skuteczną i właściwą pomocą, gdy tego potrzebują.
Mamy też nadzieję, że publikacja ta stanie się obowiązkową lekturą dla wszystkich, którzy w życiu zawodowym i prywatnym stykają się z osobami niepełnosprawnymi.
Być może stanie się ona także inspiracją dla opracowania praktycznego rodzimego poradnika.

Pełnomocnik Rządu do Spraw
Osób Niepełnosprawnych
Jarosław Duda

Pobierz: Praktyczny poradnik savoir vivre wobec osób niepełnosprawnych (PDF) (45 KB)

PODSTAWOWE ZASADY:

Zanim pomożesz – zapytaj.

  • Sam fakt bycia niepełnosprawnym nie oznacza, że dana osoba potrzebuje pomocy. Jeżeli znajduje się ona w przyjaznym otoczeniu, zwykle sama da sobie świetnie radę. Dorośli niepełnosprawni chcą być traktowani jak niezależni ludzie. Pomoc należy oferować jedynie wówczas, gdy wydaje się, że dana osoba może jej potrzebować. Jeżeli tak jest w istocie, zapytaj zanim zaczniesz jej udzielać.

Bądz taktowny inicjując kontakt fizyczny.

  • Niektóre osoby niepełnosprawne utrzymują równowagę dzięki swoim rękom, dlatego chwytanie ich za nie ? nawet w celu udzielenia pomocy ? może tę równowagę zakłócić. Unikaj klepania takiej osoby po głowie a także dotykania jej wózka, skutera czy laski. Osoby niepełnosprawne Niepełnosprawni uważają je za część ich przestrzeni osobistej.

Pomyśl zanim coś powiesz.

  • Zawsze zwracaj się bezpośrednio do osoby niepełnosprawnej, nie do jej towarzysza, pomocnika, ani tłumacza języka migowego. Prowadzenie zwykłej rozmowy z osobą niepełnosprawną jest fajne, po prostu zwracaj się do niej jak do każdej innej osoby. Szanuj jej prywatność. Jeżeli będziesz wypytywał ją o jej przypadłość, może się ona poczuć jakbyś sprowadzał ją wyłącznie do jej niepełnosprawności, a nie widział w niej człowieka (jednak wiele osób niepełnosprawnych nie ma nic przeciwko naturalnej ciekawości dzieci i nie krępują się odpowiadać na zadawane przez nie pytania).

Nie rób żadnych założeń.

  • Osoby niepełnosprawne same najlepiej wiedzą co mogą zrobić a czego nie. Nie podejmuj za nie decyzji co do uczestnictwa w jakiejkolwiek czynności. W zależności od sytuacji, wykluczanie osób niepełnosprawnych z jakiegokolwiek działania na podstawie założeń o ich ograniczeniach może stanowić pogwałcenie ich praw.

Reaguj uprzejmie na prośby osób niepełnosprawnych.

  • Jeżeli osoby niepełnosprawne proszą cię o dokonanie pewnych przystosowań w twojej działalności, to nie jest to skarga. Świadczy to o tym, że czują się w twoim lokalu na tyle swobodnie, aby mówić o swoich potrzebach. Jeżeli twoja reakcja będzie pozytywna, na pewno będą do ciebie wracać i powiedzą swoim znajomym, jak dobrze zostali obsłużeni.

Źródło: www.gdansk.pl

Dodano

Wypoczywaj bezpiecznie na gdańskich plażach – wideo

Statystyki nie kłamią – na plażach strzeżonych zarządzanych przez Gdański Ośrodek Sportu jest bardzo bezpiecznie! Tylko tutaj wypoczywający znajdują się pod czujnym okiem świetnie wyszkolonych ratowników, których zadaniem jest dbanie o zdrowie i życie plażowiczów.

Zasady bezpiecznego zachowywania się nad wodą są jednak uniwersalne i obowiązują nie tylko nad Zatoką Gdańską, ale i nad każdym innym akwenem. Oto najważniejsze z nich:

  • korzystamy ze strzeżonych plaż, nie wypływamy poza oznaczone strefy, słuchamy poleceń ratowników
  • zawsze pamiętamy, że woda to żywioł, z którym nie ma żartów!
  • nigdy nie wchodzimy do wody pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających
  • w wodzie zanurzamy się powoli, a w gdańskim Brzeźnie nie skaczemy z Molo!
  • pijemy dużo płynów, pamiętamy o nakryciu głowy, nie wchodzimy do wody, gdy czujemy się słabo
  • nie wszczynamy fałszywych alarmów, nie robimy sobie żartów, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa dzieci, szczególnie te najmłodsze powinny być pod stałą opieką osób dorosłych – na Gdańskich Kąpieliskach Morskich możemy poprosić ratownika o specjalną opaskę na rękę dziecka w razie, gdyby się zgubiło

Zapraszamy na Gdańskie Kąpieliska Morskie, a także do obejrzenia filmu wideo o bezpieczeństwie na naszych plażach!

Dodano

Najlepsi skimboarderzy świata na zawodach w Jelitkowie

Od lat wiadomo, że na plaży w Jelitkowie znajduje się jedna z najlepszych „miejscówek” do uprawiania Inland Skimboardingu nie tylko w kraju, ale i w Europie, a pewnie i na całym świecie. Stąd odbywające się tam co roku Otwarte Mistrzostwa Polski mają opinię najbardziej prestiżowych zawodów na Starym Kontynencie, a swoją obecność na nich po raz kolejny potwierdzili czołowi specjaliści od ślizgania się po płytkiej wodzie.

W tym roku, 2 i 3 sierpnia, odbędzie się jubileuszowa, bo dziesiąta już edycja imprezy. W Gdańsku nie zabraknie zwycięzców zawodów z ostatnich lat, Holendrów Meesa Oostdijka (wygrywał w 2018 i 2017 roku) oraz Adriena Razy (triumfator z 2014 i 2015 roku). Stawkę uzupełnią między innymi Niemiec Semjon Szillat czy byli mistrzowie Polski: Dawid Pruski, Michał Ambruszkiewicz i Kuba Pawłowski. Ich obecność gwarantuje wysoki poziom sportowy.

Rywalizacja toczyć się będzie z podziałem na płeć i kategorie wiekowe, dodatkowo zostaną także przyznane nagrody za najlepsze ewolucje. Zmagania potrwają dwa dni. Udział w imprezie dla kibiców i zawodników jest darmowy. Swój udział w zawodach można zarejestrować TUTAJ.

Program X Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Inland Skimboardingu

PIĄTEK (02.08.2019) – oficjalny trening (15:00-18:00)

15:00 – 15:30 – trening dla zawodników grupy U12
15:30 – 15:40 – przerwa techniczna
15:40 – 16:10 – trening dla zawodników grupy U16
16:10 – 16:20 – przerwa techniczna
16:20 – 16:50 – trening dla zawodniczek grupy DZIEWCZYN
16:50 – 17:00 – przerwa techniczna
17:00 – 18:00 – trening dla zawodników grupy OPEN

SOBOTA (03.08.2019) – FINAŁY (10:00 – 16:30)

10:00 – 11:00 – Ćwierćfinał kat. OPEN
11:00 – 11:15 – przerwa
11:15 – 11:40 – Finał w kat. U12
11:40 – 11:55 – przerwa
11:55 – 12:25 – Półfinał kat. OPEN
12:25 – 12:40 – przerwa
12:40 – 13:15 – Finał kat. U16
13:15 – 13:45 – przerwa (30min)
13:45 – 14:10 – Finał kat. DZIEWCZYN
14:10 – 14:25 – przerwa
14:25 – 15:05 – Finał kat. OPEN
16:00 – 16:30 – ogłoszenie wyników, rozdanie nagród

Gdański Ośrodek Sportu jest partnerem imprezy.

Dodano

Morskie Żeglarskie Mistrzostwa Polski ORC International załóg wieloosobowych

Trzy dni zmagań, siedem wyścigów, około dwadzieścia najlepszych jednostek pływających i blisko setka członków załóg. W dniach od 23 do 25 sierpnia na wodach Zatoki Gdańskiej odbędą się Morskie Żeglarskie Mistrzostwa Polski ORC International załóg wieloosobowych. W imprezie start zapowiedziała cała krajowa czołówka.

– W roku 2018 Komisja Żeglarstwa Morskiego Polskiego Związku Żeglarskiego ogłosiła konkurs na organizację Morskich Żeglarskich Mistrzostw Polski ORC  International we wszystkich kategoriach, najwyżej rangi regat rozgrywanych w Polsce. Organizację wydarzenia powierzono Gdańskiemu Ośrodkowi Sportu. To dla nas duże wyróżnienie i jednocześnie uznanie dla naszych dotychczasowych działań na rzecz rozwoju żeglarstwa i sportów wodnych w Gdańsku. Mogę zapewnić, że stworzymy dla uczestników jak najlepsze warunki – mówi Leszek Paszkowski, dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu.\

Nad tegorocznymi Morskimi Żeglarskimi Mistrzostwami Polski ORC international w kategorii załóg wieloosobowych patronat objął Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk fundując jednocześnie puchar za zwycięstwo w najdłuższym wyścigu regat nazywany wyścigiem o Puchar Marszałka. Portem regat będzie Marina Gdańsk, przystań zlokalizowana przy ul. Szafarnia, na przeciwko historycznego Żurawia.

– W Polsce mamy aktualnie mniej więcej od 18 do 24 jachtów, które ścigają się na poziomie profesjonalnym. Oczekujemy, że na starcie Mistrzostw Polski stawi się większość z nich. Część z tych jednostek miała zrobione pomiary przy okazji regat Marina Granaria Cup, więc możemy się spodziewać ich udziału – mówi Leszek Paszkowki, dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu.

W programie imprezy znajduje się siedem wyścigów, w tym jeden długi, na dystansie 20 mil morskich. Do klasyfikacji końcowej Mistrzostw wejdą wyniki wszystkich wyścigów w sytuacji, gdy odbędzie się ich mniej niż 5. W pozostałych przypadkach odliczony zostanie wynik osiągnięty podczas najsłabszego startu danej załogi. Jak zwykle w przypadku regat, ważnym elementem zawodów będzie pogoda. Planowane jest rozegranie następujących wyścigów:

  • 08.2019 – piątek (jeden wyścig up&down i jeden długi wyścig na trasie otwartej)
  • 08.2019 – sobota (trzy wyścigi up&down)
  • 08.2019 – niedziela (dwa wyścigi up&down)

– Trudno określić, jakie warunki będą panowały na zatoce podczas weekendu regatowego. Jeśli pogoda dopisze, zmagania będzie można śledzić z wysokości Molo w Brzeźnie, ponieważ właśnie w tych okolicach odbywać się będą regaty – zauważa Marek Lenard, komandor regat.

Kto zwycięży? Załoga którego jachtu okaże się najlepsza? Dancing Queen, Good Speed, Duży Ptak, Czarodziejka czy może Neoprofil? Rozstrzygnięcia Morskich Żeglarskich Mistrzostw Polski załóg wieloosobowych poznamy w przedostatni weekend sierpnia.

Dodano

Pokonali Wisłę – najwyższy czas pokonać chorobę

O tym, że warto pomagać, wie zapewne każdy. Żywym przykładem na to jest dwóch nauczycieli: Rafał Kluska i Marek Mroczek. Para przyjaciół w dniach między 14 a 26 lipca przepłynęli Wisłę nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla Wiktorka, u którego zdiagnozowano MPD, padaczkę lekooporną oraz wodogłowie. Licząca około tysiąc kilometrów wyprawa, połączona ze zbiórką charytatywną, z której pieniądze zostaną przeznaczone na leczenie chłopca, swój finał miała na administrowanej przez GOS przystani wodnej Żabi Kruk. 

Rafał i Marek do celu dotarli w piątek o godzinie 7:45, a na miejscu przywitały ich władze Miasta Gdańsk, dyrektor Gdańskiego Ośrodka Sportu Leszek Paszkowski oraz społeczność Zatora, czyli dzieci, które w tym samym czasie spędzały kolonie w Gdańsku.  Zarówno w Gdańsku jak i na całej trasie przyjaciele spotkali wielu serdecznych ludzi

Nasza idea została bardzo pozytywnie odebrana. Sam fakt podróżowania sprawia, że spotyka się miłe i serdeczne osoby, a co dopiero połączenie tego z tak szczytnym celem. Dziękujemy wszystkim, za dobre słowa i pomoc – mówił wyraźnie zaskoczony Marek Mroczek.

Bo warto pomagać!

Nie jesteśmy kajakarzami, jesteśmy przeciętnymi ludźmi. Stwierdziliśmy, że możemy wykorzystać kajak jako narzędzie do niesienia pomocy i zwrócenie uwagi na chorobę małego chłopca – stwierdził Marek Mroczek.

Jesteśmy nauczycielami, dlatego mamy szansę, aby w łatwy sposób trafić do pewnego grona odbiorców, dlatego nic nie stało na przeszkodzie, aby podjąć się takiego zdania. Ktoś kiedyś nazwał nas zapaleńcami i to słowo chyba najlepiej opisuje co robimy – dodał Rafał Kluska

Szkoła to społeczność, spędzamy ze sobą wiele czasu, dzielimy ze sobą problemy, radości, troski, współpraca uczniów, rodziców i nauczycieli między sobą jest rzeczą naturalną, jest naszą powinnością, więc dlaczego tego nie robić? Dlaczego nie pomagać? W ten sposób pomogliśmy Wiktorkowi i jego rodzicom, akurat nie z naszej szkoły, ale to zupełnie nie ma znaczenia – podkreślił Marek Mroczek.

Skąd u Rafała i Marka pomysł na połączenie przepłynięcia Wisły z akcją charytatywną?

Stwierdziliśmy, że jeżeli robimy coś, co po części jest dla nas wyjątkowe, to dlaczego nie połączyć tego z akcją charytatywną. Nie pomagamy osobie bliskiej, bo pomagać rodzinie to rzecz naturalna, problem polega na tym, że w koło nas jest wiele osób, które mogą liczyć jedynie na pomoc rodziny, więc może warto zwrócić na nie uwagę i nieść pomoc również ludziom z zewnątrz?  – zastanawia się Marek Mroczek.

Ważne jest to, aby udzielić pomocy. My pokonaliśmy Wisłę, ale nie pokonaliśmy choroby, w tej chwili zebrała się kwota, która jest w stanie zapewnić rehabilitację, pokryć koszty leków do końca tego roku, przydałby się wózek, ponieważ Wiktorek wciąż rośnie, a jego koszt wynosi 12 tysięcy – dodał Rafał Kluska

Poza tym pokonując Odrę dwa lata temu obiecaliśmy sobie, że kiedyś w przyszłości przepłyniemy Wisłę i teraz nadszedł ten piękny moment, kiedy zrealizowaliśmy ten cel – Marek Mroczek

Jak wyglądało życie Marka i Rafała przez ostatnie kilkanaście dni?

Większość czynności życiowych wykonywaliśmy w kajaku – tutaj toczyło się całe nasze życie. Gotowanie, jedzenie, pranie, wykonywanie telefonów. Z rana byliśmy zorganizowani na cały dzień. Do kajaka był przyczepiony plecak, w którym było jedzenie, palnik.  Gotowałem między kolanami, w tym samym czasie kolega nadrabiał kilometry – powiedział Rafał Kluska

Pomogło nam w tym wcześniejsze przepłynięcie Odry, Rafał zajmował się wtedy gotowaniem, a ja rozkładaniem namiotu, i nawigowaniem. W prosty sposób podzieliśmy obowiązki, dzięki czemu każdy z nas wiedział co ma robić na pokładzie – dodał Marek Mroczek

Nauczyciele codziennie musieli pokonać kilkadziesiąt kilometrów…

Przepłynęliśmy około 925 kilometrów, zaczęliśmy w Zatorze, ta miejscowość była dla nas kluczowa i właśnie tam chcieliśmy wystartować, a skończyliśmy kilka kilometrów przez przekopem Wisły. Natomiast w rękach mamy dużo więcej, ponieważ rzekę pokonuje się halsując, więc na pewno pokonaliśmy ponad 1000 km – powiedział z uśmiechem Marek Mroczek. – Na trasie nie obyło się bez problemów. Szukanie nurtu to jedno, zwłaszcza nocą, lub gdy wieje silny wiatr. Do tego mielizny, przy niskim stanie rzeki, który jest od kilku tygodni, to było problematyczne – dodał po chwili.

W pierwszej fazie przeciwności denerwują, ale każda z nich jednocześnie motywowała do tego, aby dawać z siebie więcej, zaciskaliśmy zęby i wiosłowaliśmy dalej – uzupełnił Rafał Kluska.

Mieliśmy ograniczony czas, a więc przeciwności powodują w pewnym sensie rozgoryczenie, kiedy zakłada się przepłynięcie 100 kilometrów danego dnia, a jest jedynie 80. Kładliśmy się spać z przeświadczeniem, że jutro musimy dać z siebie więcej. Jednak z każdym kolejnym kilometrem, gdy wiedzieliśmy, że zbliża się Bałtyk, nie kalkulowaliśmy, w czwartek zrobiliśmy osobisty rekord, przepłynęliśmy 130 kilometrów – powiedział Marek.

Dokładnie, 130 kilometrów w ciągu 21 godzin – uzupełnił Rafał.

Wcześniej było to dla mnie niemożliwe, ale gdy uwalnia się adrenalina i endorfiny, gdy widzi się latające mewy i ma się świadomość, że jest już blisko, to człowiek zupełnie inaczej myśli – podsumował Marek Mroczek

Kajakarze-amatorzy swoją akcją zrobili wiele, żeby pomóc potrzebującemu Wiktorowi, ale podkreślają, że jeszcze wiele dobrego można zrobić. Nie tylko w tej sprawie, bo potrzebujących nie brakuje. 

Pamiętajmy, że pomoc wiele znaczny, a zwłaszcza pomoc z zewnątrz. Mama Wiktorka była wzruszona, że ktoś zupełnie obcy chce udzielić pomocy i deklaruje ją ludziom, których wcześniej nie widział. Uważamy, że warto pomagać – podkreśla Rafał.

Liczy się zainteresowanie problemem, odciążenie psychologiczne w walce – zakończył Marek Mroczek.

Wyprawę, jak i całą akcję charytatywną można śledzić na fanpage prowadzonym przez Marka i Rafała: Pokonać Wisłę – pokonać chorobę

Dobro wraca, dlatego swoją cegiełkę do akcji „Pokonać Wisłę – Pokonać Chorobę” może dołożyć każdy:

Wpłat można dokonywać na numer konta: 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994, w tytule wpisując: 26418 Zawadzki Wiktor darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Dodano

Mamo tu jestem!

Gdański Ośrodek Sportu – operator plaż i Kąpielisk Morskich w Gdańsku – od wielu lat organizuje w sezonie letnim akcję „Mamo tu jestem”.

Polega ona na darmowym kolportażu opasek zakładanych na rękę dzieci, odwiedzających gdańskie plaże. Opaskę można oznaczyć imieniem dziecka oraz numerem kontaktowym do rodzica lub ratowników. Produkt jest nieprzemakalny, jednorazowego użytku. Dziecko samo nie zdejmie opaski z ręki.

Ratownicy mają do rozdania kilkaset tysięcy takich opasek i namawiają, by się po nie zgłaszać. Przez ostatnie 10 lat, czyli od czasu, gdy opaskowa akcja pojawiła się na polskim Wybrzeżu, odnotowano o 60 proc. mniejszą ilość zagubień maluchów!

Dodano

Biblioteka na plaży? Jak je znaleźć i jak z nich korzystać.

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku wraz z Gdańskim Ośrodkiem Sportu ustawiła na gdańskich plażach specjalne sezonowe biblioteczki. Wybór lektur jest bardzo urozmaicony: od literatury pięknej, poprzez powieści obyczajowe, romanse, wciągające thrillery, aż po książki fantasy i science fiction. Nie zapomniano również o propozycjach dla dzieci i młodzieży.

„Biblioteka na plaży” ma zachęcać do spędzania czasu z lekturą i częstszego sięgania po książki. Zasada projektu jest prosta: wystarczy wybrać interesujący tytuł, oddać się lekturze, a następnie zwrócić książkę na regał, aby mogły skorzystać z niej inne osoby – mówi Przemysław Czaja z WiMBP w Gdańsku. – Można także podzielić się własną książką i udostępnić ją w „Bibliotece na plaży”.

Książki oznakowane są logo akcji „Biblioteka na plaży” – podobnie punkty, w których można je wypożyczać. Lektury będą dostarczane przez cały czas trwania akcji, czyli do końca sierpnia.

Lokalizacje plażowych bibliotek:

  • Jelitkowo, wejście nr 73 – Obiekt Służb Ratowniczych
  • Jelitkowo, wejście nr 63 – bar plażowy
  • Brzeźno, wejście nr 53 – Lotos Stadion Letni Gdańsk
  • Molo w Brzeźnie – Centrum Ratownictwa Wodnego
  • Brzeźno, wejście nr 52 – bar plażowy
  • Brzeźno, wejście nr 50 – bar plażowy
  • Dom Zdrojowy Brzeźno, wejście nr 41 – bar plażowy
  • Stogi, wejście nr 26 – Obiekt Służb Ratowniczych
  • Sobieszewo – wejście nr 16 – Obiekt Służb Ratowniczych
  • Orle – wejście nr 11 – Obiekt Służb Ratowniczych
  • Świbno – wejście nr 7 – Obiekt Służb Ratowniczych

 

Dodano

Z psem na plażę? Tak! Sprawdź, gdzie może towarzyszyć Ci Twój pupil.

W 2012 roku Rada Miasta Gdańska uchwaliła, że w sezonie letnim, czyli od maja do końca września, będzie obowiązywał zakaz wprowadzania zwierząt domowych na wszystkie gdańskie plaże i kąpieliska. Za nieprzestrzeganie tego zapisu groził mandat w wysokości nawet 500 złotych.

W zamian, gdańszczanie otrzymali otwartą dwa lata później plażę dla psów w Brzeźnie – specjalnie przystosowany dla czworonogów, zaopatrzony w kosze na śmieci i dyspozytory z workami na psie odchody ogrodzony teren o powierzchni około 2 tys. m kw, przy wejściu na plażę nr 34.

Nadmorska strefa spacerów ze zwierzętami funkcjonuje do dziś i cieszy się dużą popularnością. Mieszkańcy podkreślali jednak, że jedno takie miejsce to za mało. Dlatego w 2015 roku przepis zniknął z uchwały, a Miasto Gdańsk zdecydowało się wyznaczyć więcej miejsc, gdzie bezpiecznie i wygodnie można spędzić z pupilem wolny czas nad morzem.

– Z psem można wejść na każdą plażę w Gdańsku z wyłączeniem kąpielisk, czyli miejsc strzeżonych przez ratowników – informują administratorzy profilu Kąpieliska Morskie Gdańsk.

Oprócz możliwości korzystania z plaży, w Nadmorskim Parku im. Prezydenta R. Reagana można korzystać z ogrodzonych wybiegów dla psów. Na tym terenie znajdują się dwa: przy ścieżce pieszo-rowerowej na przedłużeniu ulicy Obrońców Wybrzeża (wybieg o powierzchni 750 m kw) oraz przy ścieżce pieszo-rowerowej na przedłużeniu ulicy Kołobrzeskiej istnieje (wybieg o powierzchni 650 m kw).

Okres, którym objęty jest zakaz wprowadzania zwierząt na kąpieliska obowiązuje do 31 sierpnia 2019 roku.

Dodano

Triathlon Gdańsk – kumulacja sportowych emocji nad morzem

Już w najbliższy weekend, 13 oraz 14 lipca 2019 po raz ósmy wystartuje Triathlon Gdańsk. To wydarzenie, które od kilku lat kumuluje potężną dawkę sportowych emocji w wyjątkowej, nadmorskiej scenerii przy molo w Brzeźnie. Setki zawodników co roku wybiera Gdańsk na miejsce startu na dystansie olimpijskim, tworząc tutaj swoje sportowe historie.

Wyzwanie podejmują doświadczeni, czołowi triathloniści, ale nie brakuje również wielu debiutantów, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tą dyscypliną. Lokalizacja Triathlonu Gdańsk to z pewnością olbrzymi atut tej imprezy i zawiera w sobie wszystko, co stolica Pomorza ma do zaoferowania najlepszego w okresie letnim.

Uczestnicy zaczynają od morza – piaszczyste plaże i 1500 metrów do przepłynięcia w Bałtyku, wokół malowniczo usytuowanego Molo w Brzeźnie – miejsca, które codziennie odwiedzają tysiące gdańszczan i  turystów.

Dobieg z wody do strefy zmian jest naprawdę krótki, zatem nie traci się dużo czasu, żeby ruszyć na kolejny etap – 40 kilometrów na rowerze w mieście, które pod względem długości ścieżek rowerowych nie ma sobie równych w Polsce! W Gdańsku praktycznie wszędzie można dojechać rowerem, a trasa Triathlonu to tylko zachęta, żeby właśnie w ten sposób poruszać się po mieście. W trakcie jazdy rowerem przejeżdża się również przez najdłuższy w Polsce tunel, prowadzący pod Martwą Wisłą oraz w okolicach Stadionu Energa Gdańsk, jednego z najpiękniejszych tego typu obiektów w Europie, który wyjątkowo pięknie prezentuje się w promieniach lipcowego słońca!

Na koniec czeka 10 kilometrów biegu „w przepięknych okolicznościach przyrody” – przez nadmorskie tereny zielone oraz deptak, które codziennie przemierzają tysiące osób. To miejsce, gdzie na co dzień można wybrać się na spacer, ale też dać „odpocząć głowie” po pracy podczas lekkiego truchtu, lub mocnego, biegowego treningu.

Podczas Gdańsk Triathlonu to wszystko można połączyć w ramach jednej, sprawnie zorganizowanej imprezy. Przy dodającym sił w trudnych chwilach dopingu setek zgromadzonych wzdłuż trasy kibiców, w otoczeniu wspaniałych, godnych podziwu sportowców. Tutaj każdy, kto wyruszy w trasę i przekroczy metę jest zwycięzcą i bohaterem. Dołączenie do tego grona to zaszczyt. Tym bardziej, że wydarzenie każdego roku ściąga czołowych zawodników w kraju. Ostatnie dwie wygrane z rzędu padły łupem Bartosza Banacha, który został ambasadorem tegorocznej, ósmej edycji.

W pakiecie startowym znajdzie się m.in. pamiątkowy medal odlewany wręczany na mecie, wysokiej klasy koszulka techniczna, dedykowana tej edycji imprezy, numery startowe, czepek, upominki od sponsorów i partnerów Imprezy oraz inne gadżety. Pakiety startowe można nabyć jeszcze w Biurze Zawodów na terenie imprezy.

Imprezą towarzyszącą jest również Triathlon dla Dzieci. 150 młodych, zgłoszonych uczestników będzie rywalizować w czterech kategoriach:

  • Fun Race: 50 m – 200 m – 100 m (3-6 lat, z udziałem opiekuna)
  • Dzieci Młodsze: 100 m – 1000 m – 200 m (7-9 lat)
  • Dzieci Starsze: 200 m – 1800 m – 1000 m (10-13 lat)
  • Młodzicy i Juniorzy Młodsi: 300 m – 3600 m – 2000 m (14-17 lat)

Oprócz niezapomnianych wrażeń z trasy, na uczestników dziecięcej odsłony Triathlonu Gdańsk czekają znajdujące się w pakiecie startowym: czepek, numer startowy oraz pamiątkowy medal. W przypadku Fun Race nie będzie obowiązywał pomiar czasu, nie będzie także przyznawanych miejsc. Dla zawodników, którzy zajmą lokaty na podium w pozostałych kategoriach wiekowych organizator przewiduje puchary.

Organizator: Gdański Ośrodek Sportu
Partnerzy: Oceanic, Ulta SPORTS, Aqua Sphere, TREC WEAR, Baltiqa Day Spa, Zakłady Przemysłu Cukierniczego Bałtyk Sp. z o.o.
Patronat medialny: Dziennik Bałtycki, Radio Gdańsk, akademiatriathlonu.pl, trojmiasto.pl, gdansk.pl
Partner społeczny: Fundacja Hospicyjna

Dodano

WARUNKI NA KĄPIELISKACH

MOLO BRZEŹNO

26 ℃
18 ℃

25.08  Kąpielisko czynne w godzinach 9:30 – 17:30

SOBIESZEWO

26 ℃
19 ℃

25.08 Kąpielisko czynne w godzinach 9:30 – 17:30

STOGI

27 ℃
19 ℃

25.08  Kąpielisko czynne w godzinach 9:30 – 17:30

JELITKOWO

24 ℃
19 ℃

25.08 Kąpielisko czynne w godzinach 9:30 – 17:30

ORLE

26 ℃
19 ℃

25.08 Kąpielisko czynne w godzinach 9:30 – 17:30

KLIPPER

24 ℃
19 ℃

25.08 Kąpielisko czynne w godzinach 9:30 – 17:30

DOM ZDR. BRZEŹNO

25 ℃
18 ℃

25.08  Kąpielisko czynne w godzinach 9:30 – 17:30

ŚWIBNO

25 ℃
19 ℃

25.08  Kąpielisko czynne w godzinach 9:30 – 17:30

pl_PL
en_GB pl_PL