Mikołajki na gdańskich pływalniach miejskich

Czy Święty Mikołaj potrafi pływać? Wszystko wskazuje na to, że tak! W najbliższą sobotę, 8 grudnia na basenach Gdańskiego Ośrodka Sportu na Chełmie, Oruni, Osowej oraz Stogach na dzieci i młodzież czekają mikołajkowe prezenty oraz wejścia w promocyjnej cenie 5 PLN!

– Postanowiliśmy Mikołajki przenieść z czwartku na sobotę, żeby z naszej oferty mogło skorzystać jak najwięcej osób. Tego dnia każda osoba przed 26. rokiem życia za wstęp w systemie aquaparkowym zapłaci tylko 5 PLN. Natomiast wejście dla opiekunów dzieci do lat 12 to koszt 10 PLN. Dla dzieci i młodzieży mamy też przygotowane mikołajkowe, słodkie upominki – mówi Leszek Paszkowski, dyrektor GOS.

Na basenach będzie można poczuć świąteczną atmosferę. Nie zabraknie choinek, światełek i okolicznościowej muzyki, a panie z recepcji wcielą się w rolę Śnieżynek .

Godziny obowiązywania oferty mikołajkowej różnić się będą na poszczególnych pływalniach miejskichNa Stogach i Oruni akcja potrwa cały dzieńna Chełmie od godziny 17, z powodu cyklicznie odbywających się tam zajęć, natomiast na Osowej z wyłączeniem godzin od 11 do 13.

Dodano

Złap bakcyla ratownictwa – niezwykłe zajęcia Gdańskiego Ośrodka Sportu na pływalni

Gdański Ośrodek Sportu przez cały rok pracuje nad obsadą stanowisk ratowniczych na plażach. Jedną z form dbania o dopływ kadry (dla kąpielisk i miejskich basenów) jest praca u podstaw – program “Aktywuj się w ratownictwie”. Odwiedziliśmy pływalnię miejską na Chełmie, by dowiedzieć się na czym polegają te zajęcia.

Większość ludzi niedzielne poranki najchętniej spędza w łóżku. Uczestnicy zajęć Gdańskiego Ośrodka Sportu “Aktywuj się w ratownictwie” nie mają takiej możliwości. Pierwsza tura szkoleń, których uczestnicy w “basenowej” praktyce poznają podstawy ratowania życia ludzkiego w wodzie, rozpoczyna się już o godz. 8.20. Ich instruktorami są gdańscy ratownicy wodni z przynajmniej kilkunastoletnim stażem.

Na pływalni GOS na Chełmie prowadzone są zajęcia równolegle dla trzech grup o podobnym stopniu zaawansowania. W każdej grupie jest maks. 15 osób, na każdą przypada jeden instruktor. Podczas semestru z kursów korzysta w sumie ok. 135 osób (po trzy grupy na każdej z trzech godzin zajęć).

W niedzielę, 25 listopada 2018 r., zajrzeliśmy na miejską pływalnię, by zobaczyć jak radzą sobie adepci ratownictwa, którzy rozpoczęli kursy w październiku br.

Bakcyl i nadzieja

– Program “Aktywuj się w ratownictwie” prowadzimy już od kilku lat. W Gdańsku potrzebujemy coraz więcej ratowników. Mamy 1400 metrów strzeżonej plaży, osiem kąpielisk, z roku na rok przybywa nam w mieście basenów – mówi Łukasz Iwański, kierownik obiektów nadmorskich w Gdańsku w GOS, odpowiedzialny m.in. za miejskie kąpieliska. -150 ratowników w sezonie to ideał, do którego staramy się dążyć w różny sposób, m.in. prowadząc te bezpłatne zajęcia. Dla najmłodszych uczestników są okazją by złapać bakcyla ratownictwa. Jeśli chodzi o nieco starszą młodzież, mamy nadzieję, że z czasem zasili szeregi profesjonalistów. Póki co raczej niewielka część naszych absolwentów, którzy danego roku kończą 18 lat (wg. przepisów ratownik musi być pełnoletni), na wiosnę zdobywa uprawnienia ratownika i kończy obowiązkowy kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy.

W “Aktywuj się w ratownictwie” uczestniczą także osoby dorosłe, które najczęściej nie zostają profesjonalistami, ale wiedza i umiejętności nabyte podczas kursu sprawiają, że są przygotowane by nieść pomoc nad wodą (np. na niestrzeżonym akwenie).  

– Zajęcia zaczynamy zawsze od doskonalenia techniki. Trzeba naprawdę dobrze umieć pływać, żeby holując człowieka w wodzie, płynąć “żabą” bez pomocy rąk – tłumaczy Łukasz Iwański.

Węgorz, pamelka i koło

Pływacy uczą się technik holowania poszkodowanego (w tej roli zarówno współkursanci, jak i manekiny ćwiczebne) nie tylko własnymi siłami. Na zajęcia “wkracza” także sprzętu ratowniczy: pas holowniczy zwany “węgorzem” i bojki (tzw. “pamelki”). W realnej pracy, zwłaszcza w morzu, pas coraz częściej zastępuje bojkę. W użyciu na pływalni jest także klasyczne koło ratunkowe. Uczestnicy szkolenia dowiadują się także co zrobić, gdy w wodzie złapie ich skórcz, jak odpoczywać w trakcie pływania, gdy pod nogami nie ma dna, oraz jak wyglądają chwyty ratownicze, dzięki którym można wyswobodzić się z panicznego uścisku tonącego.

Pod koniec semestru odbywają się jeszcze teoretyczne zajęcia z pierwszej pomocy i spotkanie z ratownikiem pracującym z psem ratowniczym, który opowiada o specyfice pracy z czworonogiem.

Jeszcze w wakacje i w ferie

Podstawowym celem zajęć jest objęcie nimi jak największej grupy osób, dlatego rzadko zdarza się, by ktoś chodził na nie dwukrotnie. Zgłoszenia osób, które już ukończyły program “Aktywuj się w ratownictwie”, brane są pod uwagę w drugiej kolejności (więcej o rekrutacji w dolnej części artykułu).

Wyjątkiem jest młodzież szkolna, która może skorzystać jeszcze z opcji również bezpłatnych zajęć “Letnia szkoła ratownictwa”. Prowadzone są w wakacje przy Centrum Ratownictwa Wodnego w Brzeźnie. Formuła “szkoły” jest bardziej urozmaicona, a liczba miejsc praktycznie nieograniczona. Jej uczestnicy mają okazję pływać wraz z instruktorami na skuterach wodnych i łodziach motorowych, poznając sprzęt, z którego ratownicy korzystają podczas pracy na plaży.

Dla uczniów organizowana jest także “Zimowa szkoła ratownictwa” w ferie. Zajęcia na pływalni skomasowane są wówczas w dziesięciu dniach roboczych.

To się może przydać w życiu

Co mówią uczestnicy niedzielnych zajęć z ratownictwa? Dlaczego zdecydowali się na program “Aktywuj się w ratownictwie?”.

– Tylko w weekend mam czas na pływanie, które jest moją ulubioną formą ruchu. Nie planuję zostać zawodowym ratownikiem, ale umiejętność ratowania tonącego może się w życiu przydać – mówi pani Barbara, mieszkanka Wzgórza Mickiewicza. – Trzeba przecież wiedzieć, jak holować poszkodowanego, żeby pomóc mu, niezagrażając swojemu bezpieczeństwu. Myślę, że teraz już wiedziałabym, jak się zachować w takiej sytuacji.

– Bardzo lubię pływać. Poza tymi zajęciami, na które zapisała mnie mama, chodzę jeszcze drugi raz na basen. Bardzo mi się spodobały, instruktor jest bardzo sympatyczny i dużo mnie nauczył – dodaje 13-letnia Marysia z Oruni Górnej.

– Ja też chodzę na pływalnię dwa razy w tygodniu – zaznacza 14-letnia Maja z Aniołków. – Nie zostanę raczej etatowym ratownikiem, ale w wakacje chętnie podjęłabym taką pracę w przyszłości.

A jak nastolatki radzą sobie z holowaniem “tonącego”?

– Holowanie manekina dobrze nam wychodzi, ale prawdziwego poszkodowanego? Zależy, ile by ważył. I trzeba jeszcze pamiętać o utrudniających akcję ratunkową falach w morzu i prądach w rzekach – odpowiadają dziewczyny.

– Mówiąc nieskromnie, wydaje mi się że pływam całkiem dobrze, ale pan Stefan wyłapie każdy niunans, każdy źle ustawiony “paluszek” – mówi pan Maciej, który uczestniczy w zajęciach z 10-letnim synem Krzysiem (mieszkają na południu Gdańska). – Dzięki udziałowi w tych zajęciach na pewno dopracuję swój styl pływania. Poza tym, praca ze sprzętem ratowniczym i nauka technik holowania sprawi, że będę wiedział, jak w razie potrzeby ratować tonącego. Syn szybko dogonił mnie w umiejętności pływania. Chodzi na basen trzy razy w tygodniu plus te nasze wspólne niedzielne poranne zajęcia. Zanim wejdziemy do basenu o godz. 8.20, jesteśmy trochę zaspani. Chętnie by się dłużej w łóżku poleżało, zwłaszcza że codziennie wstajemy o piątej, ale warto!

I nie ma pytań

Pan Stefan, o którym wspomniał nasz rozmówca to Stefan Kopernik, najbardziej doświadczony z instruktorów niedzielnych zajęć – jest ratownikiem od 1964 roku.

– Jestem emerytem wojskowym, mechanikiem z Marynarki Wojennej. Kiedy odszedłem z armii, zająłem się ratownictwem. Pracowałem w Gdańsku, na Kaszubach, w Białymstoku – opowiada Stefan Kopernik, 81-latek, którego wiek trudno odgadnąć bez “zajrzenia w pesel”. – Już od ponad dziesięciu lat jestem instruktorem ratownictwa wodnego. Wyszkoliłem wielu ratowników, moich absolwentów często spotykam na ulicy. Uważam, że “Aktywuj się w ratownictwie” to świetne zajęcia. Zdarza się, że rodzice, którzy robili u mnie kursy przyprowadzają tu teraz swoje dzieci.

Stefan Kopernik podkreśla, że osoby dorosłe trudno jest oduczyć “nie do końca doskonałej” techniki pływania. – Przygotowujemy je do tego, żeby wiedziały co to jest ratownictwo, po co ratownik skacze do tego tonącego. Stawiamy raczej na dzieci. To z nich wyławiamy następców obecnych ratowników.

Doświadczony instruktor sam przepływa 800 m trzy razy w tygodniu.

– Robię to nie tylko dla kondycji. Ktoś mi tu nieraz powie: “dobrze, to może pan pokaże jak to ma być”. Wskakuję wtedy do wody i pokazuję jak ma być. I nie ma pytań. Trzeba pokazać, że się potrafi. Wszystkie style pływackie, skoki i holowania mogę zademonstrować. Dopóki będę w stanie to zrobić, będę prowadził zajęcia.  

Łukasz Iwański zapowiada kolejny “pływacki projekt” GOS: – Szykujemy się do szkolenia potencjalnych ratowników z użyciem sprzętu na wodach otwartych w zimie – zdradza. – W naszym całorocznym centrum ratownictwa w Brzeźnie mamy sporo zimowych kombinezonów ratunkowych. Zdarzają się akcje ratunkowe o tej porze roku, głównie właśnie w okolicy molo. Kilka lat temu na przykład starszy pan zasłabł na dolnym pomoście i wpadł do wody. Nasza ratowniczka wyciągnęła go z wody, reanimowała, wezwała pogotowie. Udało się go uratować.

AKTYWUJ SIĘ W RATOWNICTWIE – jak to zrobić?

Nabór na te bezpłatne zajęcia ogłaszany jest dwa razy do roku: na początku roku szkolnego (przełom sierpnia i września) oraz w czasie ferii zimowych. Informacja o rozpoczęciu zapisów pojawia się na stronie internetowej Gdańskiego Ośrodka Sportu na kilka dni przed startem rekrutacji. Kiedy formularz jest już aktywny, miejsca rozchodzą się w ciągu kilkunastu minut – obowiązuje kolejność zgłoszeń. Tworzona jest lista rezerwowa, z której chętni dobierani są, gdy ktoś “wykruszy się” w trakcie semestru (wykluczeniem skutkuje trzykrotna nieobecność).

Zajęcia odbywają się w trzech, 40-minutowych turach, o godzinie: 8.20; 9.00 oraz 9.40. Uczestnicy dobierani są w grupy pod względem umiejętności – najlepsi pływają o najpóźniejszej godzinie. Wymagana jest podstawowa umiejętność pływania.

Więcej o ratownikach w Gdańsku:

Gdańscy (bardzo poszukiwani) ratownicy opowiedzieli nam o swojej pracy i niebezpiecznych zachowaniach plażowiczów

 

Dodano

„Olimpijka” nad morzem. Wystartowały zapisy do Triathlon Gdańsk

Wystartowały zapisy do ósmej edycji Triathlon Gdańsk. Organizator – Gdański Ośrodek Sportu – przygotował dla chętnych 950 miejsc startowych. Zawody odbędą się 14 lipca 2019 roku. Uczestnicy tradycyjnie będą finiszować na molo w Brzeźnie.

Rejestracja będzie możliwa poprzez wypełnienie formularza zgłoszeniowego, dostępnego na stronie

Opłaty startowe kształtują się na poziomie:

  • 200 PLN dla pierwszych 600 osób
  • 250 PLN dla kolejnych 300 osób
  • 300 PLN dla ostatnich 50 osób

Decydować będzie kolejność wpłynięcia opłaty na konto organizatora.

Zawody zostaną rozegrane na dystansie olimpijskim co oznacza, że startujący będą mieli do pokonania odpowiednio – 1500 m pływania; 40 km jazdy rowerem; 10 km biegu. Lokalizacja Triathlonu Gdańsk to z pewnością olbrzymi atut tej imprezy. Piękny akwen, bardzo mała odległość strefy zmian od trasy pływackiej i biegowej oraz urozmaicona trasa rowerowa przebiegająca m.in. tunelem pod Martwą Wisłą oraz biegowa, stanowią o wyjątkowości gdańskiej imprezy. Wydarzenie każdego roku ściąga czołowych zawodników. Ostatnie dwie wygrane z rzędu padły łupem Bartosza Banacha, który został ambasadorem przyszłorocznej edycji.

W pakiecie startowym znajdzie się m.in. pamiątkowy medal odlewany wręczany na mecie, wysokiej klasy koszulka techniczna, dedykowana tej edycji imprezy, numery startowe, czepek, upominki od sponsorów i partnerów Imprezy i inne.

Imprezą towarzyszącą będzie również Triathlon dla Dzieci (13.07.2019). Zapisy dla młodych zawodników zostaną uruchomione w terminie późniejszym.

Więcej informacji: triathlongdansk.eu

Dodano

100 kajaków na 100-lecie czyli druga edycja imprezy Kajakowy Zawrót Głowy

Kajakarze z Klubu Wodnego Żabi Kruk rozpoczęli wyprawę, w trakcie której spłyną z Leska rzeką San do Wisły i Wisłą do Gdańska. Wystartowali 20 października i zgodnie z planem, po trzech tygodniach – w przeddzień setnej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości – zakończy się FESTYNEM i PARADĄ KAJAKOWĄ w centrum Gdańska pod hasłem: „100 kajaków na 100 lecie”.

Kajakowa trasa tego wyjątkowego spływu liczy ponad 1000 km. Zgodnie z planem, cały ten dystans pokona Przemek Siudem, do którego będą dołączać kajakarze z całej Polski.

W gdańsku nastąpi finał całej wyprawy, więc zapraszamy wszystkich chętnych na wyjątkową, kajakową przygodę. Uczestnicy proszeni są o ubranie się biało-czerwone barwy i zabieranie ze sobą dobrego humoru.

Koszty: 15 zł miejsce w kajaku** – wypożyczalnia kajaków czynna od godziny 10:00 do 15:00 – Klub Wodny Żabi Kruk
*Szczegóły trasy, jaką będą płynąć uczestnicy zostanie podana w dniu imprezy (jest zależna min. od ilości chętnych i warunków pogodowych).
**Osoby pływające na swoim sprzęcie nie muszą dokonywać żadnych opłat – prośba o biało/czerwony ubiór.

Link do wydarzenia – https://www.facebook.com/events/449078158950954/
10.11.2018 (sobota) Przystań Wodna ŻABI KRUK

10:30- Rejestracja uczestników
11:30 – Wodowanie kajaków
12:00 – Start parady kajakowej – pływamy po Motławie*
13:00 – Żuraw – przywitanie kajakarzy biorących udział w wyprawie.
13:30 – płynięcie do Klubu
14:00 – rozpoczęcie festynu na przystani Żabi Kruk
16:00 – koniec zabawy

Dodano

Wyspa Sobieszewska. Most 100-lecia gotowy, otwarcie dziś, godz. 14.30

Most 100-lecia Odzyskania Niepodległości Polski – tak brzmi pełna nazwa tej wyjątkowej budowli. Uroczyste otwarcie zaplanowano w sobotę, 10 listopada, o godz. 14.30. Będzie oficjalne przecięcie wstęgi, odsłonięcie tablicy z nazwą mostu, a także widowiskowe podniesienie zwodzonych przęseł. Warto zajrzeć na miejsce już od godz. 14. – atrakcji będzie dużo więcej!

Jak się jedzie nowym mostem? Przekonajcie się w sobotę, 10 listopada!

Już od godz. 14 dla obecnych wystąpi Pstrong Orkiestra. O godz. 14.25 zaplanowano otwarcie przęseł. A następnie ich opuszczenie. To będzie najbardziej widowiskowa część sobotniego święta. Będzie przecięcie biało-czerwonej wstęgi i poświęcenie obiektu przez ks. biskupa Zbigniewa Zielińskiego. Przy orkiestrowych dźwiękach przez most przejdzie barwna parada, a w niebo wypuszczonych zostanie 100 biało-czerwonych balonów. W górę wystrzelą też – za sprawą specjalnych „armatek” – kolorowe confetti.

Dalszą część świętowania zaplanowano na terenie dawnego ośrodka „Drogowiec” przy ul. Turystycznej 1, na Wyspie Sobieszewskiej.

Pozwolenie na użytkowanie nowego gdańskiego mostu podpisał w piątek rano, 9 listopada, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Udostępnienie obiektu, którego oficjalna nazwa to Most 100-lecia Odzyskania Niepodległości Polski, nastąpi więc w przeddzień tej setnej rocznicy, przypadającej 11 listopada.

– Wszyscy czekamy na moment otwarcia, by móc w końcu przejechać przez ten most – nie ukrywa Władysław Sidorko, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wyspa Sobieszewska, który mieszka w Sobieszewie ponad 60 lat.

Przyznaje też, że chętnie „pożegna” dotychczasowy, pontonowy most.

– Oczywiście, sentyment pozostanie. W końcu żyliśmy z tym mostem kilkadziesiąt lat i korzystaliśmy z niego. Myślę jednak, że bez żalu pożegnam jego eksploatację – dodaje.

Budowa nowego mostu na Wyspę Sobieszewską rozpoczęła się na dobre w styczniu 2017 r. W połowie ubiegłego roku okazało się jednak, że jeden z podwykonawców inwestycji, spółka Vistal Gdynia, ma poważne problemy finansowe, co przełożyło się na poważne skutki dla tego projektu. Miasto nie mogło odzyskać przęseł wybudowanych przez gdyńską firmę. Udało się to dopiero w marcu br., po niemal półrocznych negocjacjach. Efektem tego było spore opóźnienie w realizacji gdańskiego mostu – pierwotnie miał być gotowy już wiosną br.

TAK WYGLĄDAŁA PRÓBA OBCIĄŻENIOWA MOSTU W SOBIESZEWIE, WYKONANA 29 WRZEŚNIA 2018 r.:

W połowie lipca br. gotowe dwa zwodzone przęsła mostu, o wadze ponad 300 ton każde, przetransportowano z Gdyni na plac budowy w Gdańsku. W zaledwie cztery dni udało się je zamontować, choć była to bardzo skomplikowana operacja – zdaniem specjalistów była to najtrudniejsza część budowy tej przeprawy. Most w Sobieszewie jest bowiem konstrukcją o najdłuższej rozpiętości przęseł zwodzonych w kraju.

Zwodzony obiekt jest częścią drogi wojewódzkiej nr 501. Zastąpi on przestarzały most pontonowy, który utrudnia ruch nie tylko kierowcom, ale i licznym żeglarzom. Długość samego obiektu wynosi 173 metry, a ze skrzydłami – 181,5 m.

Wszelkie łodzie i łódki bez problemu będą mijać się przy obiekcie – światło poziome przęsła żeglownego, z uwzględnieniem prowadnic, wynosi 50 metrów, natomiast światło pionowe przęseł żeglownych bez otwierania: 4 metry ponad poziom wysokiej wody żeglownej i 5 metrów ponad poziom wody średniej.

Czas otwierania obu przęseł to 150 sekund.

W ramach inwestycji, oprócz przeprawy przez Martwą Wisłę i nowej, blisko 1-kilometrowej drogi, powstał budynek służący do obsługi mostu. Przebudowano także skrzyżowanie ulic Nadwiślańskiej – Turystycznej i drogi wojewódzkiej 501 oraz skrzyżowanie ulic Sobieszewskiej – Łąkowej – Piaskowej.

Nowy most ma przede wszystkim poprawić jakość życia mieszkańców województwa, miasta i gminy. Poza tym powinien przyczynić się do rozwoju turystyki oraz usług na terenie Wyspy Sobieszewskiej. Ma on też usprawnić komunikację między lądem a wyspą.

Inwestycję zrealizowało konsorcjum firm: lider – Metrostav a.s., partner – Vistal Infrastructure Sp. z o.o. Koszt inwestycji to ponad 59 mln złotych, z czego niemal połowa pochodzi z dofinansowania Ministerstwa Infrastruktury.

ZOBACZ MOST W SOBIESZEWIE, SFILMOWANY Z POWIETRZA, PRZY POMOCY DRONA:

Od 1973 r. Wyspę Sobieszewską ze stałym lądem łączy mocno wysłużony most pontonowy. Gdy zakończą się roboty związane z budową nowej przeprawy, stary „pontoniak” zostanie rozebrany.

Na sobotnią uroczystość zaproszeni zostali m.in. mieszkańcy, Rada Dzielnicy Wyspy Sobieszewskiej, Wojewoda Pomorski Dariusz Drelich, Wicemarszałek Województwa Pomorskiego Paweł Orłowski, radni Gdańska i wójt gminy Pruszcz Gdański. Nowy obiekt poświęci bp Zbigniew Zieliński.

Źródło: gdansk.pl

Dodano

Psia Stacja miejscem zabawy dla czworonożnych pupili

Na plaży dla psów w Gdańsku stanęły nowe urządzenia zabawowe dla naszych pupili. To nagroda w konkursie zorganizowanym przez markę Nestle Purina® DOG CHOW®, w którym należało przedstawić ulubione miejsce swojego czworonoga. Psia Stacja pojawiła się na plaży dla psów w Brzeźnie.

W minione wakacje, w związku z kampanią reklamową marki marka Nestle Purina® DOG CHOW® ogłoszony został specjalny konkurs. Nagrodą w nim była instalacja w 6 miastach w Polsce Psich Stacji. Dzięki zgłoszeniu jednego z mieszkańców Gdańska, jedna z nich trafiła na plażę dla psów w Gdańsku Brzeźnie. Myślą przewodnią konkursu było stworzenie specjalnych miejsc, gdzie właściciele i ich czworonożni przyjaciele będą mogli wspólnie spędzić czas na zabawie i ćwiczeniach. Gdańsk jest pierwszym miastem, w którym w wyniku konkursu zamontowane zostały specjalnie przeznaczone do tego przyrządy, takie jak tuba, słupki, czy poręcze do przeskakiwania. Oprócz tego znalazł się tam również pisuar dla zwierzaków, nowa ławka oraz pojemnik na nieczystości.

Specjalny wybieg na psów o powierzchni około 2000 m kw. na prawo od wejścia nr 34  funkcjonuje na plaży w Brzeźnie od kilku lat. Jest to miejsce, gdzie każdy może przyjść swobodnie pobawić się ze swoim pupilem.

Jednocześnie przypominamy, że zakaz wprowadzania zwierząt na plaże w Gdańsku funkcjonuje wyłącznie w sezonie letnim i dotyczy jedynie obszaru kąpielisk

Dodano

Falochron Zachodni zamknięty do 15 grudnia

Bardzo chętnie uczęszczany przez gdańszczan spacerowy Ciąg Pieszy łączący Park Brzeźnieński z Falochronem Zachodnim Portu Gdańskiego przez najbliższe kilka tygodni będzie wyłączony z użytku. Prace remontowe na tym odcinku mają potrwać do 15 grudnia.

Na spacer na trasie pomiędzy Brzeźnem i Falochronem Zachodnim decydują się każdego dnia setki mieszkańców Gdańska. Odnowienie fragmentu ścieżki biegnącej przez falochron, zniszczonej przez fale ma zwiększyć bezpieczeństwo i komfort odwiedzających to miejsce spacerowiczów. Planowane zakończenie prac remontowych przypada na 15 grudnia 2018 roku.

Przepraszamy za ewentualne utrudnienia.

Dodano

Przedłużamy basenową promocję dla seniorów

Październikowa akcja promocyjna wejścia na pływalnie miejskie za 5 PLN dla gdańskich seniorów (60+) cieszyła się dużym zainteresowaniem. Skorzystało z niej ponad 320 osób. Dlatego Gdański Ośrodek Sportu postanowił wydłużyć okres preferencyjnych wejść do końca bieżącego roku. Tym samym seniorzy będą mogli popływać na Pływalni Stogi, Orunia oraz Osowa płacąc za wstęp zaledwie 5 PLN.

Oferta Gdańskiego Ośrodka Sportu jest skierowana do osób, które ukończyły 60 lat. Jest zachętą dla gdańszczan do podjęcia aktywności i skorzystania z oferty miejskich pływalni. Wystarczy, by gdańscy seniorzy posiadali Kartę Mieszkańca. Wraz z tą kartą za jednorazowe wejście (60 minut) od poniedziałku do piątku zapłacą zaledwie 5 PLN. Oferta dotyczy Pływalni: Orunia, Osowa oraz Stogi. Zakupu biletu można dokonać wyłącznie w kasie danego obiektu.

Wejścia odbywają się w systemie aquaparkowym tzn., że skorzystać z pływalni można między godziną 6:20 a 16:00. Wejścia są możliwe w ramach dostępnych wolnych miejsc. Każdy z basenów od 1 listopada udostępni na swojej stronie szczegółowy grafik. Zalecany jest wcześniejszy kontakt z kasą wybranej pływalni w celu ustalenia dostępności.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat Miasto Gdańsk systematycznie rozwijało sieć pływalni dzielnicowych. W latach 2017-2018 powstały aż trzy takie obiekty: w Osowej, na Stogach oraz w Oruni. Nowe baseny, oprócz możliwości pływania, oferują takie udogodnienia, jak wanny z hydromasażem, bicze wodne.

Dodano

Tor skimboardowy

Na prawo od wejścia na plażę nr 26 w Gdańsku Stogi każdy fan ślizgania na desce znajdzie dla siebie zajęcie! W sezonie letnim przy budynku służb ratowniczych znajdują się tory do skimboardingu. Każdego roku cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców i turystów odwiedzających to miejsce. Ponadto w każdą środę prowadzone są darmowe zajęcia z technik pływania na deskach.

Dodano

WARUNKI NA KĄPIELISKACH

MOLO BRZEŹNO

- ℃
- ℃

Kąpielisko nieczynne.

SOBIESZEWO

- ℃
- ℃

Kąpielisko nieczynne.

STOGI

- ℃
- ℃

Kąpielisko nieczynne.

JELITKOWO

- ℃
- ℃

Kąpielisko nieczynne.

ORLE

- ℃
- ℃

Kąpielisko nieczynne.

KLIPPER

- ℃
- ℃

Kąpielisko nieczynne.

DOM ZDR. BRZEŹNO

- ℃
- ℃

Kąpielisko nieczynne.

ŚWIBNO

- ℃
- ℃

Kąpielisko nieczynne.

pl_PL
en_GB pl_PL